borowy cz. II „Przygoda”

„Przygoda” Las nie rozpieszcza mówią, a ja mówię, że rozpieszcza, mało: las pieści jak nikt, jak żadna inna. Kto nie daje wiary ten może nie widział jak płomienne dywany tkają mi się pod stopami, szyjąc z klonów, olch, dębiny jak samemu królowi niemal rozpościerają się do ulubionych miejsc. Jak słońce w przelotach obsiada mnie promiennym stadem motyli, jak niewyobrażalne szezlągi z mchów stoją w leśnych apartamentach polan i przydroży czekając... Read More

szary kot

fotografia: Chad Moore, http://chad-moore.com szary kot czyli (dziwna historia z nocnej podróży nocnego z czwartku na piątek) nic nie uszło na sucho delikatne krople pokryły wszystko, ja niczym podwójne opakowanie zapowiadałem się lepiej lubiłem gubić się nocą we mgle chodząc śmiesznie niczym mechaniczny żołnierzyk lecz wczoraj na prawdę nie wiedziałem gdzie byłem pamiętam gigantycznego, szarego kota kiwał ogonem grubym jak zrolowany dywan powtarzał –... Read More

dym

dym przestając być palaczem pozwalam sobie na letnio dymną retrospekcję  Read More

sroka

Sposób w jaki gołąb ląduje na parapecie mojego kuchennego okna przyprawia mnie o palpitacje. Robi to niespodziewanie, żadne tam podchodzenie, zbliżanie się, kołowanie. Kątem oka dostrzegam martwy pik, niczym ciśnięty kamień kładący się aksamitnie na ułamek sekundy prze zderzeniem z blachą, po czym ten tikowy wytrzeszcz pytający “gdzie są dzisiaj okruszki ?!” Po przeprowadzce zmienił mi się arsenał ptactwa, ze srok na gołębie (i wróble), jest jakby... Read More