[゜∀゜゜∀゜]
„Mój wielki błąd, którego nie mogę sobie wybaczyć, to fakt, że pewnego dnia zaprzestałem uporczywej pogoni za swoją własną indywidualnością”
- Oscar Wilde.
Ci, którzy domyślają się co znaczy powiązanie tytułu z cytatem zasłużyli na dobrze schłodzony, trzeci najbardziej popularny napój na świecie, reszta jest milczeniem.
tło: utwór Leaning Against The Wall zespołu Kings Of Convenience z płyty „Quiet Is The New Loud”
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Teraz jest dobry okres by trochę uważniej się rozejrzeć wokół siebie, podrzucić wzrok nieco dalej, może go trochę zgubić, dostrzec kolorowe co nieco pod nogami (pod warunkiem że nie jest rzadkie), podpatrzeć np co robi Staszek.
Staszek jest wyjątkowo milczący, ale kocha palić ogniska. Na jesień pochował po kieszeniach wiatrówki swoje wszystkie niezałatwione sprawy i plany spisane na skrawkach papieru wydartych z paczek Route 66, swoich ulubionych papierosów. Poszedł z nimi do parku na spacer. Wyłaniał się z wieczornej mgły, głaskał wilgotną trawę i takie tam, po czym udał się nad rzekę i rozpalił ognisko. Wsłuchał się w zmysłowe psssst otwieranego żubra, podumał, wrzucił wszystkie zapisane papierki do ognia. Między pochyloną brzozą po lewej i dojrzałym chmielem po prawej, boskimi strażnikami rzecznej bramy, symbolami księżyca i ziemi przetoczył Staszek nową krew do serca swojego wyimaginowanego świata, bardziej realnego tak na prawdę niż to na co przeklinał co rano ze skurczonym żołądkiem pod postacią rzeczywistości. Zmienił tym wszystko. Staszkowy krwioobieg wezbrał. Nowe tętno szumi jak modrzewiowy las – pomyślał Staszek.
Czas wracać na autobus do miasta. Do wiosny dojedziemy na miejsce- pocieszył się i dopiąwszy wiatrówkę ruszył w kierunku przystanku.



Też się powinnam wybrać do lasu…