wiadomo

„wiadomo” stojąc na placyku wyciągam do wszystkich ręce rozdaje ukłony przy nodze stoi puste wiadro na jego dnie zostało kilka palców pobłyskując mokrymi pierścieniami bawią się jak kraby wskazując sprzeczne kierunki rozdałem już wszystkie grzeczności nie mam już szyi do ukłonów ani dłoni do uścisków w zasadzie to co zostało mogłoby zmieścić się w takim wiadrze gdyby nie te palce  Read More

Lotos i ameba czyli mama i tata chaosu

Nie ważne co myślisz, nie ważne. Serio. To co oglądasz na ekranie monitora to…jest. Podnosząc ten prozaiczny fakt wyżej niż potrzeba, nie przywołasz choćby minimalnie wymaganej siły do uprawomocnienia nawet tak znikomego efektu jakiego używa w całkowicie złym guście przemysł Hollywood, jak sygnowanie „efektem motyla” banalnych rozterek młodego amerykanina na temat zdarzeń wymagających wysiłku porównywalnego do wchłonięcia piątkowego hot-doga.... Read More