Nisargadatta Maharaj na dziś
„Jestem tym, czym jestem.
Świat jest dla ciebie tym, czym uważasz, że sam jesteś.
Zacznij od zobaczenia, że świat jest w tobie, a nie ty w świecie.
Cały świat nie jest niczym innym jak odbiciem ciebie samego i przestań szukać błędu w odbiciu.
Nie możesz zmienić świata, zanim nie zmienisz siebie.
Wszystkie problemy pochodzą z umysłu. Przypomnij sobie, że nie jesteś umysłem, a jego problemy nie są twoimi. Problem ludzkości tkwi w błędnym używaniu umysłu.”
Nisargadatta Maharaj.


a co się z Tobą dzieje kolego? Napisz do mnie proszę :)
udałem się do swojego lasu, świat ludzi jest dla mnie zbyt absurdalny moja droga
(napiszę oczywiście)
hm… nie lubię być zaskakiwana w taki sposób :(
hm… nie lubię być zaskakiwana w taki sposób :( wiem, że to mój problem, ale jednak…
Czytam to już któryś raz i ciągle nasuwa mi się jedna myśl. To nie jest tak że społeczeństwo jest nieuświadomione o swojej duchowości, to nie szara nieuduchowiona masa. Każdy nawet przysłowiowy drech ma swoją filozofię i duchowość tylko że każdy schował to głęboko aby się nie wyróżniać. Tłum żyje w codzienności takiej jak on sam, nijakiej i pozornej, ograniczonej lękiem, bez wychylania się, bezpiecznie. Ale ten tłum nadal jest uduchowiony, każdy z nas stoi w tym tłumie i chociaż buntujemy się i chcemy się od niego oderwać otwierając się duchowo, to tak naprawdę jesteśmy tylko troszkę jaśniejszym punkcikiem na poszarzałej kartce. I to w sumie nic złego, ale może moglibyśmy pomóc rozjaśnić się innym punktom. Poniosło mnie ale nie wiedzieć czemu to właśnie mi się nasuwa kiedy czytam ten cytat – choć moja wypowiedź pozornie tylko go nie dotyczy :)
Myślę podobnie. Możemy być jaśniejszymi punktami jak napisałaś, tylko przez cały czas widzę, że jako punkty jesteśmy w tym swoim blasku sami z tym całym jaśnieniem :)
może to lepiej, może gorzej? czas pokaże.
fajne