mam
trzykrotnie więcej komentarzy niż wpisów.
Ale, nie z tego cieszę się najbardziej. To jest pikuś. Najbardziej cieszy mnie to, że odwiedzają mnie ludzie, którzy wnoszą do mojego życia radość. Z okazji 7 letniej rocznicy bloga balszoje spasiba, kłania się autor.
(Jedyne czego najbardziej w tym roku żałuję, to że nie pisze już ze mną Marianne Amacher, może kiedyś się ta sytuacja się zmieni?)


Oby było tak jak tego pragniesz :) Dobrego :P
właśnie to
7 lat? niedowiary – gratuluję przede wszystkim wytrwałości :) I życzę kolejnych co najmniej siedmiu :)
po drodze blog przeszedł kilka resetów bazy i porzucając skorupy wykluwały się coraz to świeższe formy. Mam nadzieję, że blog pozostanie przynajmniej na tyle dynamiczny i zmienny co ja.
Dzięki Wam za życzenia i obecność :)