kawa jest dobra z cukrem, a herbata z miodem
Chcesz więcej wiedzy, żeby wypracować
lepsze techniki osiągania swojego celu.
Wiesz, że nie ma gwarancji, że większa wiedza, większe
doświadczenie, więcej systemów i więcej metod
pomoże ci w dojściu do celu. Jednakże jesteś
uparty; to wszystko co wiesz o tym, jak to się robi.
Zobaczenie dnia dzisiejszego wymaga działania. Do
zobaczenia jutra wystarczy nadzieja.U.G. Krishnamurti (MIND IS A MYTH)
Gdybym spróbował obejrzeć się za siebie, zobaczyłbym, że słowa jednego, niepozornego człowieczka, istnienia, którego wcześniej nawet nie podejrzewałem, wyprowadziły mnie zupełnie spontanicznie z niekończących się labiryntów magiczno-filozoficznych systemów skrywających niczym Minotaura, doznanie tzw ‘widzenia rzeczy jakimi są’.
Można by na to użyć słowa prawda, lecz już samo pisanie tego słowa w naszych czasach zdaje mi się niegodziwe. Dlatego rezygnuję z ‘prawd’ na rzecz doznania, odczuwanie stawiając ponad wszelką demagogią, której coraz to bardziej wyszukane formy rodzą się w głowach adeptów sztuki magicznej. Słowo ‘sztuka’ mogłoby zasługiwać na szczególne podkreślenie w temacie magiji, gdyby tylko aspiracje adeptów wznosiły się tak wysoko, pozbawione ciężaru podbudowania swojego ego.
Nie jest jednak tak romantycznie.
Kicz i grafomania są płaszczem i koroną współczesnej magii, zniewolonej przez kompleksy własnej marności.
Nic w tym uroczego i pociągającego, niczym kłujący widok, upitej w trupa młodej kobiety na chodniku.
Tym chętniej zarzuciłem podróż z tą zdziwaczałą trupą cyrkową na rzecz przygody obfitującej w blaski szczęścia i radości nie opisane hebrajskimi nazwami, kombinacjami cyfr, nie wymagające inkantacji boskich imion. Strzepnąłem to z siebie jak kurz (najbardziej grzeczne porównanie)
Czy zobaczyłbym to samo oglądając się za siebie po raz drugi?
oglądam się.
Widzę na miejscu straconego czasu przez swoje pomysły oraz nietrafione znajomości, same radosne rzeczy, tak jak gdyby błąd nigdy tam nie zaistniał.
Czy coś w ogóle się wydarzyło?
Sytuacje nigdy się nie powtarzają kreując nowe sploty.
Teraz wszystko jest dla mnie nowe, wcześniej też było, lecz byłem zbyt zajęty oglądaniem się za siebie, oglądaniem się na innych i tak jakoś nie było czasu dobrze się przyglądać.
Teraz tej bajkowej zimy, gdy śnieg wszystko uśpił czasu mam mnóstwo.


Masz pióro chłopie.
I chyba podobnie myślę.
Trochę mnie to na duchu podtrzymuje bo czasami myślę jakbym był sam na tym padole.
Jakkolwiek naiwnie to brzmi.
pozdrawiam
Miło, że wpadłeś do mnie Bareya, ale nie smuć się, wszyscy jesteśmy sami we wszystkim, tylko dzięki temu możemy sobie pomarzyć, że staniemy się choć na chwilę gwiazdami.
Wszystko nie śpi, na ten przykład ja!
Tekst mi się podoba, jakoś mi do niego blisko :)
lecą pszczoły do miodu, jak to mówią Irlandczycy ;)
Pierwsze słyszę :P Aaaaa… kotki dwa…