chęchy po kafce

moje okna

moje okna, papierosy i kawy.
zasługuję teraz na coś mocniejszego.

Comments
7 Responses to “chęchy po kafce”
  1. Anna pisze:

    Widzę że zimowe klimaty konkretnie się już u Ciebie rozpanoszyły, szarość, biel i cisza, nie zapominając o obcowaniu z naturą na pograniczu okna. Pozdrawiam gorąco :)

  2. Dr Sonnelus pisze:

    Zajebiście wychodzi Ci tak krótka forma.

  3. nocny pisze:

    @Anna: tak, nareszcie jest zima o jakiej marzy każdy dzieciak mający w szafie przejście do Narni :)

    @Dr: i tak wszystko skończy się na sigilach ;)

  4. Małgorzata pisze:

    Podoba mi się i w pisane w koło… mmm

  5. nocny pisze:

    koła są fajne, jak myślę koło, to zaraz myślę hula-hop i biodra mojej pierwszej dziewczyny z podstawówki. bardzo miłe są koła :)

  6. Małgorzata pisze:

    Z podstawówki? matko z córką…

  7. nocny pisze:

    podstawówkowe miłości są na całe życie, bo są czyste jak skrzydła anioła :)

Leave A Comment