na kolanie
„na kolanie”
zamkniesz się wreszcie? w cudzym pokoju. wysiedzisz tam?
swoje najlepsze lata, przesłodzisz, zapijesz gorzką, wyrówna się
w harmonii świata,
w skakaniu od końca do początku,
możesz być alfą, jutro omegą
tytułować się, informować, że nie mieści Ci się świat
na jednej dłoni kiedy druga jest zawsze czymś zajęta
żółta od słońca i papierosów
nigdy nie słucha obwodów, które każą przestać
zakrywa oczy na widok znaku stop
już po raz n-ty, za karę ręce zawiązane na supeł
odłożone na półkę, śledzą kurz
jak zasłużone szable, nie posłużą już do niczego
w czasach spokoju, wszystkie meble spalone
by nie drżało chociaż, bo głód pomieszka z nami do wiosny
od teraz będziemy pisać na kolanie.
………………..
Dominik Kania
obrazek mój



Nie zmiesci sie na dloni to czas. Nawet CZAS na dyskusje
podoba mi się bardzo pointa :)
dzięki za komentarze, a Tobie w szczególności Margo za nieocenione uwagi.
ale jakie uwagi? Przecież nawet nie zaczęłam Cię opimpalać :P