na kolanie

„na kolanie” zamkniesz się wreszcie? w cudzym pokoju. wysiedzisz tam? swoje najlepsze lata, przesłodzisz, zapijesz gorzką, wyrówna się w harmonii świata, w skakaniu od końca do początku, możesz być alfą, jutro omegą tytułować się, informować, że nie mieści Ci się świat na jednej dłoni kiedy druga jest zawsze czymś zajęta żółta od słońca i papierosów nigdy nie słucha obwodów, które każą przestać zakrywa oczy na widok znaku stop już... Read More

przemiana

Księżyc tkwił nieruchomo zatopiony w niemal absolutnej czarnej toni z posypanymi jak sól gwiazdami. Zapytałem do niego: Bracie, o co z tobą chodzi? kim ty jesteś tak na prawdę? Pustynny piasek aksamitnie zsuwał się w klepsydrze. Usiadłem w fotelu na przeciw okna, skąd miałem go jak na dłoni. Piękny, lśniący, milczący. Jego oblicze niemal hipnotyzowało. Był tego dnia w doskonałej formie. Wtajemniczeni ludzie zrozumieją co miałem na myśli. To co zdarzyło... Read More