dziura w poduszkach nieoczekiwanie owocuje makrokosmosem
bywa nieoczekiwanie przeważnie gdy się tego nie spodziewasz. Czy kiedyś zaskoczył Cię przyjeżdżający na przystanek autobus? Zamknij czasem oczy, puść to wszystko co trzymasz, może wpadnie Ci w ręce coś czego nigdy byś nie podejrzewał.
A może będziesz stać z pustymi rękoma jak głupiec?
Nigdy nie trafisz.
W tym cała gra.



Bo sztuka tkwi w szczególe.
Nieoczekiwane jest kiedy się nie spodziewasz czyli z zaskoczenia :)
„bywa nieoczekiwanie przeważnie gdy się tego nie spodziewasz.” kiedy przeczytałem to rano, jęknąłem w duszy; qwa, co za banał. Jednak wczoraj w nocy tak nie czułem…nie mogę zrozumieć jak cztery dębowe mogą tak zmienić człowieka. pocieszam się tylko, że z wiekiem staję się mistrzem banału, nawet gdyby tak miało zostać byłoby przynajmniej stabilnie, bo chyba nie lubię jak się dzieją rzeczy, które wyrzucają mnie za burtę. lepiej niech się dzieje nic.
e tam, przecież luzik :) po czterech dębowych pewnie byłoby mi podobnie :)
to masz u mnie 4 dębce. „kiedy tak słuchasz mnie oczyszczam w słowach ból” jak śpiewał Rychu ;) czy jakoś tak podobnie.
To brzmi zachęcająco :)