„zielona sukienka”

„zielona sukienka”

zielona sukienka do baletu
do tańca na jeziorze
pełnym kry i iskier
zawisła na szubienicy-sukiennicy
odrapanego wieszaka
pod szyldem delikatności
stóp w baletkach
pod puchem ciszy
tam gdzie nikt nie słyszy
śmiechu

to nie wystarczy by się zobaczyć
można pisać i dzwonić
lecz to nie wystarczy by się zobaczyć
zmienność zamarza w kurzu ulicy
za szybko by dało się zobaczyć
zmiany w oczach pogody
ale to nic nie znaczy, że to nie wystarczy
by się zobaczyć

zielona sukienka do baletu
wystarczyłaby na tą małą chwilę
lecz i tak nie będziesz
na czas.

………………………………….
poem&pict Dominik Kania
22.IX.2010

Comments
One Response to “„zielona sukienka””
  1. Margarithes pisze:

    Bardzo ładna okładka do tomiku, tytuł również :)

Leave A Comment