ogrody Eris

klikając na obraz powiększysz do oryginalnego rozmiaru

Oto moja wizja onirycznych ogrodów Eris, gdzie w zaciszu rozmarzonych migdałowców rozkoszuje się automiłością wspinając się raz po raz na szczyty przebóstwienia.

Hail Eris!

by rozwiać wszelkie insynuacje, obraz powstał bez udziału psychodelików.

Comments
2 Responses to “ogrody Eris”
  1. Dr Sonnelus pisze:

    A gdzież ów piękna jabłoń skradziona od hesperyd, na którym dojrzewają złociste owoce niezgody?

    Śliczne ;)

  2. nocny pisze:

    piękna jabłoń unosi się symbolicznie jako zapach oczekując na materializację w stosownym momencie

Leave A Comment